8.01.2018

Steampianist - Sonata - Rust

Tytuł oryginalny: Rust
Tytuł polski: Rdza

Muzyka: Steampianist
Słowa: Tsus
Gitara: Gino Tambuatco
Tunning: Makkusan/Kamika
Ilustracja: Axelhax
Video: Elbo
Wokal:Sonata (chórek: GUMI English)

Oficjalny upload: BandCamp | YT

Na tę piosenkę trafiłam całkiem przypadkiem. Opłaca się obserwować na vocaDB :)

Wchodzi w skład albumu "Minutes to Memories", który jest czwartą płytą wydaną przez twórców Sonaty. Cała kwota ze sprzedaży zostanie przeznaczona amerykańskiemu stowarzyszeniu DBSA wspierającego osoby z depresją i chorobą afektywną dwubiegunową, ich przyjaciół i krewnych.

Całkiem mi się podoba strona muzyczna. Yuzu zrobiła filmik z moim tłumaczeniem.



Zepsuty robot
Spłowiała pamięć
Pordzewiałe śruby
Zastygłe zębatki

Wrażliwy program
Przepisany kod
Bratnia dusza
Dusza, co wciąż cierpi

Nóż naostrzony,
by przeciąć czerwone nici
Uśmiech, co niesie kres
wszystkiemu, co dobre i niewinne
Żelazo ociekające
Ponętne wabiące
Ale nie, czekaj, przestań

Weź oddech
Pamiętaj
Jesteś z ciała
Metal skrzypi
Przyciski wciśnięte
Wrzask się niesie
W białej Sukni

Więc pożryj jej serce


Zębatki jak żywe
Para jak oddech
Lakier w blasku się łuszczy
Olej wycieka
Krew się sączy
Metal rdzewieje

Nóż tak tępy, że koi, co ból przyniesie
Ciało rozwalone na podłodze, z którego wycieka czerwone, obrzydliwe i podłe
Wyrzuć z siebie żółć jak atrament i nie krępuj się i

Wytrzyj swą twarz
Popraw włosy
Nie daj mu zobaczyć
Jaka z ciebie maszkara
Więc przestań

I pokaż mu
Co naprawdę czujesz
Uczucia powoli wżerają się w ciało
I choć to trudne
Pokaż mu tą, co jest jego
Chwyć za jego serce
I rozedrzyj na dwoje

Kochaj tak
Jak ona kochała
Jak on kochał
Jak się kochali
Jak ty będziesz
Jak ty teraz

Nie daj mu opuścić twego boku
Trzymaj go mocno
Blisko przy sobie
Patrz jak się wyrywa
Krzyczy w potrzebie
Połam mu kości
Niech poczuje twój ból i zginie


Kochaj tak
Jak ona kochała
Jak on kochał
Jak się kochali
Jak ty będziesz
Jak ty teraz

Nie daj mu opuścić twego boku
Trzymaj go mocno
Blisko przy sobie
Patrz jak się wyrywa
Krzyczy w potrzebie
Połam mu kości
Niech poczuje twój ból i zginie

Nie jest twój
A ty to nie ty
Więc proszę, przestań, i kochaj go z oddali
Niech twa dusza
Spocznie na wieki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz wyraża więcej niż 1000 wyświetleń - napisz coś!